mikuszka

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Reklama wszechobecna i złośliwa.
Każdy z nas ma już ich dość, zwłaszcza tych w czasie filmów.
Niestety jesteśmy pozbawieni wyboru i jakoś to musimy przecierpieć.
Osobiście wolę krótkie przerwy choćby miały być nawet częstsze niż te 10 min na polsacie.
11.10.2010 o godz. 12:44

Księżyce Kordylewskiego, księżyce pyłowe Ziemi, obłoki pyłowo-gazowe powstałe jako zagęszczenia materii międzyplanetarnej w punktach libracyjnych układu Ziemia-Księżyc, ich istnienie, przewidywane od XIX w., potwierdził w 1961 krakowski astronom K.Kordylewski, obserwując słabe lokalne pojaśnienie tła nieba w miejscach odpowiadających położeniu punktów libracyjnych, pochodzące od rozproszonego światła słonecznego na zagęszczeniach pyłu. Wynik ten znalazł potwierdzenie w badaniach przeprowadzonych z użyciem sond kosmicznych.



Poradnik miłośnika astronomii PWN Warszawa 1976 podaje:

Pyłowe księżyce Ziemi. W roku 1961 polski uczony Kazimierz Kordylewski odkrył dwa obłoki pyłowe będące swoistymi satelitami Ziemi. Znajdują się one podobnie jak grupa planetoid Trojańczyków w tzw. punktach libracyjnych Lagrange'a L4 i L5. Punkty te tworzą wierzchołki trójkątów równobocznych, których boki są równe promieniowi orbity Księżyca. Pyłowe obłoki libracyjne są wyjątkowo trudne do obserwacji ze względu na swoją bardzo małą jasność powierzchniową. Mimo to, w roku 1964 amerykański astronom J.W.Simpson w wysokogórskim Obserwatorium Locksley (St.Zjedn.), a następnie i inni potwierdzili odkrycie polskiego uczonego i stwierdzili, że rozmiary obłoków są porównywalne z rozmiarami Ziemi, ale masa ich jest około 6·1020 mniejsza od masy Ziemi, tj. wynosi zaledwie około 10.000 kg. Gęstość obłoków jest bardzo mała: średnio w 1 km3 znajduje się pyłek o masie 2·10-5 g. Księżyce pyłowe wykazują fazy podobne do Księżyca. Obłok, który porusza się przed Księżycem ma największą jasność dwa dni po pierwszej kwadrze, drugi obłok natomiast dwa dni przed ostatnią kwadrą. Prawdopodobnie przestrzeń w pobliżu punktów libracyjnych stanowi jakby grawitacyjną pułapkę, w której poszczególne pyłki przebywają przez pewien czas, a następnie opuszczają ją i w ich miejsce są schwytywane nowe cząstki materii.



W wywiadzie opublikowanym w Kurierze Polskim 30.10.1976 Kazimierz Kordylewski odpowiada na pytania:

¤ Czy nad naszymi głowami krążą dwa pyłowe księżyce i jeden normalny czy też 120 miliardów księżyców?

– Każdy z pyłków, składających się na owe obłoki, ma swoją indywidualną orbitę okołoziemską, nieco odmienną od sąsiada. To spełnia warunki pozwalające nazwać go księżycem, bez względu na rozmiary. Patrząc z drugiej strony, można porównać pyłki do atomów tworzących jakiś przedmiot, który jednak w naszym odczuciu jest optyczną całością.

¤ Część astronomów kwestionuje prawidłowość użycia nazwy "księżyc" nie tylko w stosunku do poszczególnych pyłków, ale nawet do pyłowych obiektów...

– Dla mnie księżyc to ciało regularnie okrążające Ziemię, którego orbitę można przewidzieć. Pyłowe obłoki nie są obiektem posiadającym ściśle określony, niezmienny kształt, którego średnicę można by dokładnie wymierzyć lub podać jego gęstość wewnętrzną. Co wiecej, dwa razy w miesiącu obłoki są bardziej skondensowane, ale nawet takie "coś" regularnie pulsujące, też można nazwać księżycem.

¤ Jakie ilości pyłu krążą w jednym Pyłowym Księżycu?

– Zgodnie z moimi obliczeniami, potwierdzonymi obserwacją sztucznego satelity OSO-6, średnica każdego z Pyłowych Księżyców wielokrotnie przekracza średnicę Ziemi i wynosi około 50.000 km. Pyłki dzieli od siebie średnio odległość jednego kilometra, co pozwala mi szacować ich liczbę w jednym Pyłowym Księżycu na 60 miliardów sztuk. Gdyby zebrać je w jednym miejscu i zważyć, sądzę że ciężar Pyłowego Obłoku równy jest ciężarowi Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.



Warto pamiętać, że sam odkrywca podczas "Wieczoru Wawelskiego" w grudniu 1974 roku powiedział, że chce aby Pyłowe Księżyce Ziemi nosiły nazwę Księżyców Polskich.

Kamery Internetowe
Biorytm i Biorytmy
Pobierz ventrilo
Jakiś Blog :)
Inny Blog :)
Jeszcze inny Blog :)
Tagi: księżyce
08.10.2010 o godz. 10:44

Ostatni stos - Podpalaczka Reszla

"... Przed niespełna dwustu laty Reszel stał się widownią ponurej tragedii. Z wyroku sądów pruskich spalono na stosie nieszczęśliwą kobietę.

A było tak...
W dobie niepokojów wojennych, wywołanych pochodem wojsk napoleońskich przez Prusy, w lasy podreszelskie przybyła parą dwojga nędzarzy. Ona, trzydziestoośmioletnia pasterka obarczona czworgiem dzieci, on dwudziestoletni parobek.

Parobczak opuścił wkrótce kobietę, która nazywała się Barbara Zdunk i wywędrowal do miasta, gdzie zamieszkał w ubogim zaułku. Tam odwiedzała go porzucona, grożąc zemstą...

W nocy z 16 na 17 września 1807 roku zaułek padł ofiarą pożaru, zginęło dwoje ludzi. Podejrzenie rzucono na Barbarę, którą aresztowano i sprowadzono do zrujnowanego przez pożogi zamku.

Długo trwało śledztwo, jak wykazał proces, oprowadzone niedbale i pochopnie. 22 czerwca 180S roku zapadł wyrok: miejski sąd w Reszlu skazał domniemaną podpalaczkę na śmierć przez ... spalenie na stosie.

Sąd liczył się przede wszystkim ze wzburzeniem opinii publicznej; w ostatnich latach Reszel podpalany był kilkakrotnie, aż spłonął niemal doszczętnie w maju 1806 roku.

Sprawa nie była w zupełności jasna i przeszła kolejno przez wszystkie instancje sądownictwa pruskiego. Przez ten czas Barbara, uwięziona w zamku reszelskim, pozostawała pod strażą rozwydrzonych mieszczan, którzy niejednokrotnie nadużywali swej władzy nad bezbronną. Wśród władz, które zapoznały się z aktami sprawy, była Izba Sprawiedliwości w Królewcu, minister sprawiedliwości w Berlinie, w końcu sam król pruski. Nie poruszyła ich ani sama sprawa, ani barbarzyński wyrok. Wyrok ostateczny zapadł w Królewcu i 21 sierpnia 1811 roku Barbarę Zdunk stracono na tak zwanym wzgórzu szubienicznym przy drodze prowadzącej z Reszla do Korsz. Skazaną przywieziono wozem drabiniastym, skutą ciężkimi łańcuchami; ponuremu widowisku towarzyszyły tłumy ciekawych.

Egzekucji dokonać, kat z Lidzbarka, któremu pruski minister sprawiedliwości nakazał poufnie, aby przed zapaleniem stosu nieznacznie zadusił ofiarę. Był to jedyny przejaw zażenowania władz wobec tak jawnego i niespotykanego już w świecie okrucieństwa sądowego. Śmierć Barbary Zdunk rzuciła jaskrawe światło na zdziczenie obyczajów i praktyk sądowych na Warmii pod zaborem pruskim. A Przedtem, za czasów polskich, podobne barbarzyństwo było nie do pomyślenia. Warmią rządzili przed zaborem wybitni przedstawiciele Oświecenia polskiego, Adam Stanisław Grabowski i Ignacy Krasicki, którzy w ciągu, lat trzydziestu nie tolerowali żadnego wyroku Śmierci. Od dawna zarzucono tu sprawy o czary i tortury śledcze.

Historia Barbary Zdunk była tym bardziej tragiczna, że wedle wszelkiego prawdopodobieństwa tyczyła osoby upośledzonej nie tylko społecznie, ale i umysłowo. Nieszczęśliwa i tak istota padła ofiarą elementów miejscowych i sprawiedliwości pruskiej. ..."

fragment: Zamek Reszelski, pod red. T. Ostojewskiego, Olsztyn 1966, Pojezierze

Zdjęcia zrobiono podczas spektaklu pt."Barbara Zdunk - Ostatnia Czarownica" wystawionego 9 września 2004 r. przez grupę taneczną "Reszka".

W formie teatru tańca, tańca z ogniem i muzyki młodzi artyści przedstawili losy Barbary Zdunk.

Spektakl "Barbara Zdunk - Ostatnia Czarownica" powstał w czasie warsztatów "Pasja Wolności" finansowanej przez Unię Europejską w ramach Programu Młodzież. Premiera odbyła się w 2003 roku w reszelskim amfiteatrze. Uczestnikami warsztatów była młodzież z Reszla i okolic. Reżyserem i choreografem widowiska był Bartek Serowik.
Kamery Internetowe
Biorytm i Biorytmy
Pobierz ventrilo
Jakiś Blog :)
Inny Blog :)
Jeszcze inny Blog :)
20.08.2010 o godz. 08:49
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 0 godzin 30 minut
  • Napisanych notek: 3
  • Komentował: 0 razy
  • Zebranych komentarzy: 2
  • Ostatni wpis: 11.10.10, 12:44
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 7819 razy
  • Ilość avatarów: 0
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 3
  • Ostatnie logowanie: 11.10.10, 12:40
  • Ostatnio odwiedzili: Kamiga, niczyja, Peelson, WineHu-Brewery777Technologies, komatzu, schizophrenia, joyau, dinusiek